Właściciele firm transportowych z Czarnego muszą łamać przepisy, albo nadrabiać po kilkanaście kilometrów. Wszystko przez most na Czernicy. W ubiegłym roku postawiono na nim znak zakazu wjazdu pojazdów cięższych niż 15 ton. W efekcie przejazd drogą wojewódzką Szczecinek-Barkowo, przebiegającą przez kilkutysięczne miasteczko, dla samochodów ciężarowych stał się praktycznie niemożliwy.
- Nawet zatankowanie paliwa to ogromny problem – mówi jeden z czarneÅ„skich przedsiÄ™biorców. – Stacja Orlenu z której korzystam od lat znajduje siÄ™ bowiem po drugiej stronie rzeki. W efekcie jesteÅ›my zmuszeni do tego aby przedzierać siÄ™ przez drugi most na którym nie ma ograniczeÅ„, ale jego stan techniczny jest jeszcze gorszy, nadrabiać kilkadziesiÄ…t kilometrów jadÄ…c przez RzeczenicÄ™ albo też Å‚amać przepisy.
W okolicach mostu coraz częściej można jednak spotkać policjantów. 300 zÅ‚otych mandatu i kilka punktów karnych – to grozi za przejazd.
- PisaliÅ›my już do GdaÅ„ska z proÅ›bÄ… o wyrażenie zgody na to aby przez most mogÅ‚y przejeżdżać samochody firm transportowych z Czarnego, uzyskaliÅ›my jednak negatywnÄ… odpowiedź – mówi wÅ‚aÅ›ciciel firmy. – Mam 5 ciężarówek, jeżdżę po caÅ‚ej Polsce, najczęściej jednak w kierunku Szczecinka. A żeby tam dojechać muszÄ™ Å‚amać przepisy, albo dokÅ‚adać drogi.
Jan Zieniuk, burmistrz gminy Czarne doskonale zdaje sobie sprawę z uciążliwości jakim ograniczenie jest dla kierowców ciężarówek. Wie jednak również, że znajduje się on w fatalnym stanie. Kilka miesięcy temu sugerował nawet. aby mieszkańcy miasteczka przechodząc przez drogę w okolicach mostu zablokowali ruch i w ten sposób zwrócili uwagę na problem w Gdańsku.
- ZdajÄ™ sobie sprawÄ™ z tego, że remont mostu to jedynie rozwiÄ…zanie doraźne i tymczasowe – mówi Jan Zieniuk. – Taka inwestycja pochÅ‚onęłaby z 5-7 milionów a tymczasem naszemu miastu niezbÄ™dna jest obwodnica.
Autor artykułu: PIF