Znamy już nazwiska wszystkich radnych, lęborskiego burmistrza i wójtów gmin. Nie wiadomo, kogo radni powiatu wybiorą na starostę i kto będzie rządził Łebą. Okaże się to niebawem.
Najwięcej emocji przedwyborczych budziły wybory na burmistrza Lęborka. Była czwórka kandydatów. Prawo głosu miało 27 863 lęborczan. Do urn wyborczych poszło 46 proc. z nich, głosując w 22 obwodach, w tym 3 zamkniętych (szpital i dwa domy pomocy społecznej).
Na kolejną kadencję burmistrzem został wybrany Witold Namyślak, popierany przez Komitet Wyborczy Wyborców Ziemia Lęborska. Głosowało na niego 6664 lęborczan, czyli około 54 proc. Zdobył też mandat radnego. Na drugim miejscu znalazła się Teresa Ossowska-Szara, kandydat zblokowanej lewicy. Otrzymała 2384 głosy. Ale wygrała mandat radnego do Rady Miejskiej, w której Lewica i Demokraci zdobyli w sumie 3 miejsca. Trzecie miejsce w wyścigu do fotela burmistrza zajął Maciej Szreder z KKW Wspólna Sprawa. Głosowało na niego 1994 wyborców. W Radzie Miejskiej jego komitet zdobył jedno miejsce. Czwarty kandydat, Edmund Głombiewski z Prawa i Sprawiedliwości uzyskał 1519 głosów, ale wszedł do Rady Powiatu. Dodajmy, że PiS w Radzie Miejskiej zdobyło cztery mandaty, Platforma Obywatelska – pięć, Ziemia Lęborska – pięć, Porozumienie Samorządowe – trzy.
O mandat radnego do Sejmiku Województwa Pomorskiego ubiegało się kilka osób, znanych od strony politycznej i społecznej. Największe poparcie uzyskała Mirosława Siebert-Bresler z PO (3151 głosów), ale do Sejmiku się nie dostała. Wszedł natomiast Piotr Gontarek z lewicy (2191 głosów).
Zacięta walka trwała też o miejsca w Radzie Powiatu. Tu łeb w łeb po mandaty szły dwa komitety: Porozumienie Społeczne i Platforma Obywatelska. W nowej Radzie będą miały po pięciu swoich radnych. Cztery miejsca zdobył KKW Ziemia Lęborska, trzy – PiS, dwa – Lewica i Demokraci. Wyborcy powtórnie zaufali m.in. Witoldowi Piórkowskiemu, byłemu staroście i Ryszardowi Wencie, byłemu wicestaroście. Wyjątkowo dużą liczbę głosów otrzymała Adela Muzykiewicz (lekarz, radna poprzedniej kadencji) i Maciej Barański (dyrektor lęborskiego gimnazjum), nowa twarz w Radzie. Było to po ponad 700 głosów. Sporo głosów zainkasowali też Głombiewski oraz Zbigniew Lewandowski (lekarz, radny przedostatniej kadencji). Pierwszy miał ich 670, drugi – 589.
Nie powiodło się komitetowi Lokalna Inicjatywa Samorządowa Razem Gospodarni, stworzonemu przez kupców i sołtysów. Nie wprowadzili swoich kandydatów ani do ratusza, ani powiatu.
W Łebie nie udało się rozstrzygnąć w pierwszej turze, kto będzie burmistrzem. Halina Klińska na razie wyprzedziła ok. 300 głosami Andrzeja Strzechmińskiego. Szansę na fotel w ratuszu już stracili Andrzej Cyranowicz (były burmistrz) i Jan Kużownik (były przewodniczący Rady Miejskiej). Frekwencja w Łebie była duża – 60 proc. Warto dodać, że przed wyborami do komisarza wyborczego w Słupsku wpłynęła skarga łebskich komitetów wyborczych w sprawie bezprawnego zameldowania w mieście 36 osób, które miałyby poprzeć jednego z kandydatów. Po sprawdzeniu okazało się, że wszystko było zgodne z prawem, a więc z dużej chmury mały deszcz.
W gminie Nowa Wieś Lęborska bezapelacyjnie na fotelu wójta zasiadł ponownie Ryszard Wittke, który nie miał kontrkandydatów. Otrzymał 85 proc. poparcia. Podobnie w gminie Cewice. Zdecydowanie wygrał Grzegorz Palasz, otrzymując 1612 głosów (jego trzej kontrkandydaci – od 300 do ok. 400 głosów). Tak samo w gminie Wicko, gdzie znów zwyciężył Zdzisław Michalak – 2040 głosów (kontrkandydat – 297).
Wybory przebiegały spokojnie, chociaż dotarły do nas sygnały, że ekipa jednego z kandydatów przekupywała wyborców, rozdając im wino “Wisienka” i kawę, a inna kandydatka dawała po 20 złotych, by na nią głosować. Policja jednak nie potwierdziła tych doniesień.
Autor artykułu: zet